Największy spór XXI wieku: centralizacja czy otwartość AI?
Rozwój sztucznej inteligencji coraz częściej sprowadza się do fundamentalnego pytania: kto powinien kontrolować technologię przyszłości? Z jednej strony znajdują się zamknięte modele rozwijane przez największe korporacje technologiczne dysponujące gigantycznymi centrami danych, własnymi układami GPU i miliardowymi budżetami. Z drugiej – dynamicznie rozwijający się świat modeli open source, które każdy może analizować, rozwijać i dostosowywać do własnych potrzeb. Zdaniem Piotra Senkusa właśnie ta druga droga może okazać się kluczowa dla rozwoju innowacji.
„Ja wolę mówić o otwartym i zamkniętym źródle. Każdy powinien mieć możliwość uruchomienia swojej kreatywności i stworzenia rozwiązania, które pomoże rozwiązać realny problem.”
Ekspert przekonuje, że konkurencja pomiędzy wieloma rozwiązaniami przyspiesza rozwój technologii znacznie bardziej niż monopol jednego dostawcy.
DeepSeek pokazał, że można konkurować z największymi
Jednym z najgłośniejszych przykładów ostatnich miesięcy stał się chiński model DeepSeek R1, który udowodnił, że wysokiej klasy modele językowe mogą powstawać również poza największymi amerykańskimi laboratoriami AI. Najważniejsze nie było jednak samo osiągnięcie jakości porównywalnej z najlepszymi modelami świata. Znacznie istotniejsze okazało się udostępnienie rozwiązań społeczności. Według Senkusa właśnie otwartość pozwala naukowcom i inżynierom rozwijać kolejne generacje technologii zamiast rozpoczynać wszystko od zera. Nie oznacza to kopiowania cudzych rozwiązań. Wręcz przeciwnie – chodzi o budowanie nowych modeli poprzez łączenie najlepszych światowych osiągnięć z własnymi pomysłami.
Polska nie wygra wyścigu na procesory. Powinna wygrać wyścig na algorytmy
Czy Polska ma szansę zostać światowym liderem AI? Zdaniem rozmówcy – tak, ale nie poprzez próbę konkurowania z producentami chipów. Produkcja procesorów klasy NVIDIA wymaga ogromnych inwestycji i dekad doświadczeń. Znacznie większym potencjałem Polski pozostaje matematyka, algorytmika i wysoko wykwalifikowani specjaliści. To właśnie w tych obszarach – jak podkreśla Senkus – od lat należymy do światowej czołówki. Przypomina również historyczny wkład polskich matematyków w złamanie szyfru Enigmy oraz rozwój informatyki, wskazując, że podobny potencjał istnieje również dziś.
Co powinno zrobić państwo? Pięć kierunków rozwoju Polski w AI
Podczas rozmowy pojawiła się także próba odpowiedzi na pytanie, jakie działania mogłyby realnie zwiększyć konkurencyjność Polski. Z wypowiedzi eksperta wyłania się pięć strategicznych kierunków:
- stworzenie preferencji podatkowych dla firm rozwijających zaawansowane technologie,
- budowanie gospodarki przygotowanej na przyszłe zmiany technologiczne, a nie odpowiadającej wyłącznie na wyzwania przeszłości,
- inwestowanie w rozwój algorytmów i kompetencji matematycznych,
- wspieranie otwartych modeli AI oraz krajowych projektów badawczych,
- rozwój współpracy pomiędzy nauką, biznesem i administracją.
To podejście zakłada, że Polska nie musi budować wszystkiego od podstaw. Znacznie skuteczniejsze jest rozwijanie własnych kompetencji na bazie najlepszych dostępnych rozwiązań.
Czy sztuczna inteligencja jest świadoma?
Jednym z najbardziej filozoficznych fragmentów rozmowy była dyskusja o świadomości AI. Punktem wyjścia stał się test Turinga oraz historia systemów takich jak Cleverbot, które już ponad dekadę temu potrafiły przekonać znaczną część rozmówców, że komunikują się z człowiekiem. Rozmowa szybko zeszła jednak na znacznie głębszy poziom. Czy świadomość jest jedynie efektem odpowiednio złożonego przetwarzania informacji? Czy różnica pomiędzy człowiekiem a sztuczną inteligencją sprowadza się wyłącznie do biologicznego „nośnika” – białka zamiast krzemu? Senkus pozostaje ostrożny. Zamiast formułować jednoznaczne odpowiedzi, podkreśla, że rolą naukowca jest przede wszystkim zadawanie pytań i kwestionowanie przyjętych założeń.
AI nie zastąpi człowieka. Powinna go rozwijać
Choć w debacie publicznej często pojawia się narracja o rywalizacji człowieka z maszyną, rozmówca zdecydowanie opowiada się za innym podejściem. Nie chodzi o wyścig. Chodzi o współpracę. Rozwój technologii od zawsze zmieniał kompetencje ludzi – od epoki rolniczej, przez rewolucję przemysłową, aż po erę cyfrową. Sztuczna inteligencja jest kolejnym etapem tej ewolucji. Największą wartością AI nie będzie więc zastąpienie człowieka, lecz zwiększenie jego możliwości poznawczych. To właśnie odpowiednio uporządkowana wiedza może przyspieszyć odkrywanie nowych leków, projektowanie białek, rozwój nauki czy rozwiązywanie problemów, które od wieków pozostają poza naszym zasięgiem.
„Wierzę, że dobre zorganizowanie informacji, które daje sztuczna inteligencja, pomoże zrobić bardzo dużo dobrych rzeczy.”
Demokratyzacja technologii jako przewaga cywilizacyjna
Jednym z najważniejszych wniosków rozmowy jest przekonanie, że przyszłość AI nie powinna należeć wyłącznie do kilku największych organizacji. Otwarte modele, dostęp do wiedzy i możliwość rozwijania własnych rozwiązań mogą stać się fundamentem innowacyjności nie tylko pojedynczych firm, ale całych państw. Jednocześnie Senkus podkreśla, że sama technologia nie jest ani dobra, ani zła. To narzędzie. O jej wpływie decydują ludzie, sposób wykorzystania danych oraz wartości, które zostaną wpisane w proces projektowania systemów AI.
Przyszłość AI zaczyna się od właściwych pytań
Rozmowa nie kończy się prostymi odpowiedziami. Wręcz przeciwnie – pozostawia słuchaczy z pytaniami, które będą definiowały kolejne dekady rozwoju technologii. Czy powinniśmy budować kolejne zamknięte systemy, czy inwestować w otwartą współpracę? Czy Polska wykorzysta swój potencjał matematyczny i naukowy? Czy sztuczna inteligencja stanie się konkurentem człowieka, czy jego najpotężniejszym partnerem? Jedno wydaje się pewne – przyszłość nie będzie należała wyłącznie do tych, którzy posiadają największe centra danych. Coraz większe znaczenie będzie miała zdolność do współpracy, otwartość na innowacje oraz umiejętność wykorzystania globalnej wiedzy do tworzenia lokalnych rozwiązań.
Posłuchaj całej rozmowy na YouTube.