GAIA Report: Dlaczego MŚP odgrywają kluczową rolę w sektorze sztucznej inteligencji?

Małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) stanowią filar europejskiej gospodarki. Stanowią one 99% wszystkich przedsiębiorstw w UE i zatrudniają około 100 milionów osób, odgrywając kluczową rolę w zakresie innowacji, konkurencyjności i spójności społecznej. Jednak w kontekście ustawy o sztucznej inteligencji wiele MŚP czuje się nieprzygotowanych do radzenia sobie z wyzwaniami regulacyjnymi, finansowymi i technicznymi związanymi z zapewnieniem zgodności z przepisami.

Nieproporcjonalne obciążenie: bariery prawne, finansowe i techniczne

Rafał Kamiński podkreśla ochronny charakter ustawy o sztucznej inteligencji: To mechanizm obrony cywilnej na miarę ery cyfrowej – mający chronić obywateli przed negatywnymi skutkami nieuregulowanej technologii. Ale ta ochrona musi również obejmować innowatorów, którzy od podstaw tworzą rozwiązania w sposób etyczny.

Dla MŚP ustawa ta może wydawać się przytłaczająca. Oczekuje się od nich radzenia sobie ze złożonymi wymogami, od ocen zgodności po obowiązki w zakresie przejrzystości, często bez wyspecjalizowanych zespołów ds. zgodności z przepisami lub doradztwa prawnego. Ieva Martinkenaite zwraca uwagę: Wiele się mówi o regulacjach, ale bez rzeczywistych inwestycji i wsparcia mniejsze podmioty będą miały trudności z nadążaniem za zmianami. Ryzykujemy pogłębienie luki innowacyjnej.

W niniejszym rozdziale omówiono wyjątkowe wyzwania, przed jakimi stoją MŚP w zakresie dostosowania się do ustawy o sztucznej inteligencji, wskazując jednocześnie możliwości stworzenia inkluzywnego i elastycznego systemu zarządzania, który umożliwi im rozwój.

Jedną z najczęściej poruszanych przez MŚP kwestii jest nieproporcjonalne obciążenie, jakie nakłada ustawa o sztucznej inteligencji w stosunku do ich możliwości. Podczas gdy duże korporacje mogą dysponować wyspecjalizowanymi działami ds. zgodności, mniejsze przedsiębiorstwa często muszą godzić wiele priorytetów, dysponując minimalnymi zasobami.

Laurence Liew opisuje tę dynamikę z perspektywy Azji Południowo-Wschodniej: MŚP na całym świecie borykają się z wyjątkowymi wyzwaniami związanymi z przestrzeganiem przepisów ze względu na ograniczone zasoby. W Singapurze nasze podejście do zarządzania sztuczną inteligencją opiera się na wytycznych i ramach, zasadniczo zgodnych z zasadami OECD. W przypadku branż podlegających regulacjom mamy już ustalone przepisy – które, jeśli jesteś start-upem lub MŚP działającym w tej dziedzinie, prawdopodobnie są ci znane.

Kolejną kwestią jest złożoność prawna. Wiele MŚP ma trudności z interpretacją technicznego języka ustawy o sztucznej inteligencji, nie mówiąc już o ocenie, w jaki sposób ma ona zastosowanie do ich produktów lub usług. Brak wystarczających wytycznych pogłębia te trudności. Nozha Boujemaa ostrzega: Potrzebujemy czegoś więcej niż tylko prawa – potrzebujemy przełożenia go na wytyczne operacyjne i wdrożenie. Ambicje etyczne muszą iść w parze z jasnością prawną, interoperacyjnymi procesami i empatią instytucjonalną.

Istnieje również obawa, że wymogi dotyczące zgodności spowolnią eksperymentowanie i iteracyjny rozwój, które są kluczowymi cechami procesu innowacyjnego w MŚP. Jak dodaje Ieva Martinkenaite: Start-upy działają w sprintach, a nie w cyklach politycznych. Ustawa musi znaleźć sposoby na ochronę elastyczności bez narażania na szwank odpowiedzialności.

Sprostanie tym wyzwaniom będzie wymagało nie tylko elastyczności regulacyjnej, ale także strategicznego przemyślenia sposobu, w jaki narzędzia zapewniające zgodność z przepisami, mechanizmy finansowania oraz interpretacje prawne są udostępniane i stają się dostępne dla mniejszych podmiotów w ekosystemie sztucznej inteligencji.

Rozwiązanie typu „sandbox” i jego ograniczenia

Regulacyjne „sandboxy” są często wymieniane jako jeden z przepisów ustawy o sztucznej inteligencji najbardziej przyjaznych dla MŚP. Są to kontrolowane środowiska, w których firmy mogą testować systemy sztucznej inteligencji pod nadzorem organów krajowych, bez narażania się na natychmiastowe sankcje regulacyjne. Teoretycznie mechanizm ten pozwala start-upom na bezpieczne wprowadzanie innowacji. W praktyce dostęp do nich i ich wdrażanie są nadal nierównomierne.

Samo Zorc podkreśla potrzebę uproszczenia: Potrzebujemy zharmonizowanych, uproszczonych procedur, aby MŚP mogły w równy sposób korzystać z piaskownic – a nie tylko ram zaprojektowanych dla gigantów technologicznych posiadających działy prawne.

Leo Karkkainen dodaje: Piaskownice są przydatne tylko wtedy, gdy zdobyta wiedza przekłada się na użyteczne standardy. W przeciwnym razie grozi im, że staną się pułapkami pilotażowymi – ekscytującymi eksperymentami, które nigdy nie zostaną wdrożone na większą skalę.

Niektóre państwa członkowskie zaczęły integrować biura wsparcia innowacji, łącząc doradztwo prawne z audytami technicznymi w ramach swoich programów piaskownic. Jednak wiele MŚP nadal nie wie o istnieniu tych zasobów lub ma trudności z poruszaniem się po rozdrobnionych portalach krajowych. Bariery językowe, brak działań informacyjnych oraz niewystarczająca integracja z mechanizmami finansowania pozostają przeszkodami.

Aby w pełni wykorzystać potencjał piaskownic regulacyjnych, potrzebna jest koordynacja na poziomie UE – wraz z dedykowanymi kanałami dla MŚP oraz dostosowaniem do specyfiki poszczególnych sektorów.

Certyfikacja, zamówienia publiczne i dostęp do rynku

Dla wielu MŚP jedną z największych przeszkód wynikających z ustawy o sztucznej inteligencji jest wykazanie zgodności z przepisami na rynku, który coraz bardziej ceni certyfikowaną, godną zaufania sztuczną inteligencję. Brak centralnego europejskiego organu certyfikacyjnego oznacza, że firmy muszą polegać na rozproszonych procedurach na poziomie krajowym – co może być kosztowne i mylące.

Nozha Boujemaa wyjaśnia: Bez zaufanych narzędzi do pomiaru zgodności certyfikacja staje się barierą, a nie pomostem. Potrzebujemy praktycznych, skalowalnych instrumentów, które pomogą MŚP w weryfikacji i budowaniu zaufania do ich systemów.

Tomasz Trzciński ostrzegł przed ryzykiem: MŚP nie będą tworzyć dużych modeli bazowych. Będą korzystać z certyfikowanych komponentów i wdrażać je w konkretnych kontekstach. Jeśli komponenty nie będą certyfikowane, MŚP nie będą mogły kontynuować działań.

Kolejnym obszarem budzącym obawy są zamówienia publiczne. MŚP często borykają się z trudnościami w spełnieniu kryteriów kwalifikacyjnych w przetargach wymagających dowodu zgodności z przepisami dotyczącymi sztucznej inteligencji. To uniemożliwia im udział właśnie w tych projektach, które mogłyby wspierać odpowiedzialne innowacje.

Samo Zorc podkreśla: Musimy ujednolicić dostęp do rejestrów, szablonów oraz praktyk certyfikacyjnych i dokumentacyjnych związanych ze sztuczną inteligencją. W przeciwnym razie zapewnienie zgodności stanie się zgadywanką – a na zgadywanie mogą sobie pozwolić tylko ci, którzy dysponują odpowiednimi zasobami.

Scentralizowany, wielojęzyczny portal oferujący wytyczne, narzędzia do walidacji oraz szablony dotyczące certyfikacji i zamówień publicznych mógłby w znacznym stopniu wyrównać szanse dla MŚP w całej Europie.

Szanse dla MŚP wynikające z ustawy o sztucznej inteligencji

Pomimo wyzwań ustawa o sztucznej inteligencji oferuje również MŚP wyjątkowe możliwości rozwoju i wprowadzania innowacji w ramach zaufanego i przejrzystego środowiska regulacyjnego. Ustanawiając jednolite ramy prawne dla wszystkich państw członkowskich, ustawa zmniejsza ryzyko fragmentacji systemów zapewniania zgodności i tworzy równe warunki działania – przynajmniej w teorii.

Leo Karkkainen tak komentuje tę obietnicę: Przejrzystość to atut konkurencyjny. Gdy MŚP rozumieją, czego się od nich oczekuje, mogą tworzyć rozwiązania szybciej, lepiej i w sposób, który budzi zaufanie użytkowników.

Ustawa o sztucznej inteligencji wyraźnie zachęca również państwa członkowskie do wspierania MŚP poprzez piaskownice regulacyjne, pomoc techniczną i proporcjonalne egzekwowanie przepisów. Kilka programów pilotażowych już pokazuje, w jaki sposób wczesne wytyczne mogą przyspieszyć rozwój produktów i zmniejszyć obawy związane z przestrzeganiem przepisów.

Rafał Kamiński uważa, że ustawa może sprzyjać tworzeniu bardziej sprawiedliwego ekosystemu innowacji: To rozporządzenie nie jest tylko ograniczeniem – to rusztowanie. Jeśli zostanie właściwie zastosowane, może wzmocnić pozycję MŚP, a nie tylko chronić je przed szkodami.

Ponadto rośnie popyt na etyczne i zorientowane na człowieka rozwiązania w zakresie sztucznej inteligencji, szczególnie w sektorze usług publicznych, edukacji i opieki zdrowotnej. MŚP, które dostosują swoją ofertę do wartości zapisanych w ustawie o sztucznej inteligencji, mogą zyskać dostęp do nowych rynków, nawiązać partnerstwa i wzmocnić swoją reputację.

Laurence Liew zauważa, że standaryzacja już teraz wywołuje efekt domina w edukacji: W Singapurze włączamy zasady ustawy o sztucznej inteligencji do szkolenia inżynierów. Europejskie MŚP powinny wykorzystywać te standardy nie tylko w celu zapewnienia zgodności z przepisami, ale także w celu konkurowania na rynku.

Aby czerpać z tych korzyści, MŚP będą potrzebowały dostosowanych do ich potrzeb zestawów narzędzi, dostępu do certyfikowanych komponentów oraz stałego wsparcia ze strony sieci branżowych i instytucji publicznych. Ustawa o sztucznej inteligencji otwiera drzwi – ale przejście przez nie będzie wymagało skoordynowanych wysiłków i zaangażowanego partnerstwa ze strony całego ekosystemu innowacji.

Podsumowanie: wyrównanie szans

Ustawa o sztucznej inteligencji stanowi zarówno wyzwanie, jak i katalizator dla europejskich MŚP. Chociaż wprowadza ona wymagający system zgodności z przepisami, oferuje również ramy do tworzenia etycznej, godnej zaufania sztucznej inteligencji, która może konkurować na arenie międzynarodowej. Stawka jest wysoka – zbytnia sztywność mogłaby zdusić innowacje, podczas gdy zbyt mała jasność mogłaby pogłębić nierówności.

W całym tym rozdziale eksperci przekazali jasne przesłania:

  • Jasność regulacyjna musi iść w parze z praktycznym wsparciem.
  • Certyfikacja i zgodność z przepisami muszą stać się dostępne, a nie ekskluzywne.
  • Środowiska testowe (sandboxy) muszą służyć swojemu celowi jako czynniki sprzyjające innowacjom, a nie jedynie symulacje regulacyjne.

MŚP nie są mniejszymi wersjami wielkich firm technologicznych – działają w oparciu o inne zasoby, cykle i ryzyko. Aby wykorzystać ich potencjał, ustawa o sztucznej inteligencji musi ewoluować w sposób, który uwzględnia i rozwiązuje te różnice strukturalne. Ustawa o sztucznej inteligencji nie może stać się pułapką zgodności z przepisami, musi stać się trampoliną do inkluzywnych, etycznych innowacji. MŚP są gotowe do przejęcia wiodącej roli, ale potrzebują systemu, który będzie z nimi współpracował, a nie tylko nad nimi.

KLUCZOWE WNIOSKI 

  1. Ustawa o sztucznej inteligencji musi uwzględniać zróżnicowanie już na etapie projektowania, a nie tylko w oparciu o skalę działalności. Chociaż ustawa uwzględnia specyficzne warunki MŚP, wiele jej podstawowych mechanizmów (certyfikacja, zgodność z przepisami, zamówienia publiczne) pozostaje dostosowanych do dużych organizacji. Proporcjonalność w egzekwowaniu przepisów jest konieczna, ale niewystarczająca. Narzędzia strukturalne (np. piaskownice z priorytetem dla MŚP, wielojęzyczne portale z wytycznymi) muszą być zaprojektowane z uwzględnieniem ograniczeń i sposobów działania mniejszych firm.
  2. MŚP potrzebują jasności prawnej, ale jeszcze bardziej – praktycznego dostępu. Barierą nie jest już tylko interpretacja, ale wdrażanie. Bez gotowych do użycia szablonów, zaufanych rejestrów i zharmonizowanych ścieżek certyfikacji niejasność regulacyjna staje się obciążeniem dla zasobów, faworyzując podmioty dysponujące większymi środkami finansowymi.
  3. Ustawa o sztucznej inteligencji może stać się katalizatorem innowacji sprzyjających włączeniu społecznemu, ale tylko wtedy, gdy aktywnie zajmie się strukturalnymi asymetriami w rozwoju technologicznym. Eksperci sugerują, by postrzegać regulacje jako „rusztowanie”, a nie jako „osłonę”. Jeśli ustawa o sztucznej inteligencji zostanie odpowiednio wdrożona, może otworzyć przed MŚP strategiczne możliwości w zakresie sztucznej inteligencji w sektorze publicznym, rynków technologii etycznych oraz transgranicznych ekosystemów cyfrowych.

O raporcie GAIA

Raport GAIA to seria strategicznych analiz i prognoz zorientowanych na człowieka, poświęcona badaniu zmieniających się relacji między sztuczną inteligencją, ludzkością i zrównoważonym rozwojem. W epoce, w której algorytmy w coraz większym stopniu wpływają na ludzkie doświadczenia, raport GAIA ma na celu wyjście poza sam postęp technologiczny i zastanowienie się, w jaki sposób systemy sztucznej inteligencji można dostosować do zasad etycznych, wartości demokratycznych, godności ludzkiej oraz dobra naszej planety.

W świecie rządzonym przez kod stawiamy na pierwszym miejscu człowieczeństwo.

Finansowanie 

Raport GAIA Report został współfinansowany przez Pracodawców RP, których wsparcie umożliwiło jego przygotowanie i publikację.

Jak cytować: 

Ciachorowski, D., Kroplewski, R. (2025). Beyond Compliance, GAIA Report, Vol. 1, Global Artificial Intelligence Alliance, ISBN: 978-83-975918-0-6

Powiązane osoby: Damian Ciachorowski, Maciej Klóska, Robert Kroplewski, prof. dr hab. inż. Tomasz Trzciński, Samo Zorc, Rafał Kamiński, prof. Nozha Boujemaa, dr Ieva Martinkenaite, prof. Leo Kärkkäinen, Laurence Liew

Udostępnij: LinkedIn X / Twitter Facebook