Dlaczego technologie projektowane dla osób z niepełnosprawnościami stają się przyszłością całego społeczeństwa?

Cyberdostępność przestaje być dodatkiem. Staje się kierunkiem rozwoju nowoczesnych technologii. Czy sztuczna inteligencja może zwiększać samodzielność osób z niepełnosprawnościami? Czy inteligentne biurko może stać się osobistym asystentem, a awatar AI pomóc załatwić sprawy urzędowe lub zaplanować codzienne funkcjonowanie? I dlaczego rozwiązania projektowane z myślą o osobach z niepełnosprawnościami okazują się równie wartościowe dla wszystkich użytkowników? Gościem programu AI Impact był Andrzej Byszewski – ekspert ds. dostępności cyfrowej, innowator technologiczny oraz twórca misji Cyberprawni i Cybermocni, od ponad 25 lat rozwijający rozwiązania wykorzystujące nowe technologie do zwiększania niezależności osób z niepełnosprawnościami.

Rozmowa pokazuje, że przyszłość sztucznej inteligencji nie będzie oceniana wyłącznie przez pryzmat modeli językowych czy automatyzacji pracy. Równie ważnym kryterium stanie się jej wpływ na jakość życia milionów ludzi.

„Technologia to nie luksus. To narzędzie równości. Sprawmy, by każdy mógł z niego korzystać na swoich warunkach.”

Dostępność cyfrowa to wyzwanie dotyczące milionów Polaków

Choć temat dostępności cyfrowej coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, skala wyzwania nadal pozostaje niedoceniana. Jak podkreśla Andrzej Byszewski, formalne orzeczenie o niepełnosprawności posiada około 4,7 miliona Polaków, jednak szacunki wskazują, że z różnego rodzaju ograniczeniami funkcjonuje ponad 7 milionów osób. Oznacza to blisko 14% społeczeństwa. Jednocześnie wraz ze starzeniem się społeczeństwa liczba osób wymagających technologicznego wsparcia będzie systematycznie rosła. To oznacza, że projektowanie dostępnych produktów przestaje być niszowym zagadnieniem społecznym. Staje się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju rynku technologicznego.

Najlepsze innowacje powstają z własnych doświadczeń

Historia Andrzeja Byszewskiego jest przykładem projektowania rozwiązań metodą user-driven innovation. Jako osoba żyjąca z rdzeniowym zanikiem mięśni od lat sam korzysta z technologii wspierających codzienne funkcjonowanie. Zamiast jedynie dostosowywać istniejące rozwiązania, zaczął projektować własne. Tak narodziła się misja Cyberprawni – Cybermocni, której celem jest tworzenie technologii zwiększających samodzielność osób z niepełnosprawnościami.

„Najpierw projektuję rozwiązania dla siebie. Dopiero później okazuje się, że mogą pomóc tysiącom innych osób.”

To podejście doskonale wpisuje się w filozofię projektowania skoncentrowanego na użytkowniku. Innowacje nie powstają w laboratoriach oderwanych od rzeczywistości, lecz z realnych problemów, które wymagają praktycznych rozwiązań.

AI jako osobisty asystent, a nie zastępca człowieka

W dyskusjach o sztucznej inteligencji często dominuje pytanie, czy AI zastąpi ludzi. Zdaniem Andrzeja Byszewskiego jest to niewłaściwie postawiony problem. Sztuczna inteligencja powinna przede wszystkim pełnić rolę technologicznego asystenta, który przejmie czynności wymagające wysiłku fizycznego lub organizacyjnego. Już dziś mogą to być:

  • inteligentni asystenci głosowi,
  • systemy przypominające o lekach i rehabilitacji,
  • aplikacje wspomagające komunikację,
  • narzędzia do pracy zdalnej,
  • systemy pomagające osobom niewidomym i niesłyszącym,
  • agenci AI wspierający codzienne decyzje.

W przyszłości podobne rozwiązania mają stać się elementem praktycznie każdego środowiska pracy i życia.

Cyberbiurko – przykład uniwersalnego projektowania

Jednym z najbardziej interesujących projektów omawianych podczas rozmowy jest autorskie Cyberbiurko. To inteligentne stanowisko pracy stworzone z myślą o trzech grupach użytkowników:

  • osobach z niepełnosprawnością ruchową,
  • osobach z niepełnosprawnością sensoryczną,
  • osobach neuroróżnorodnych.

Projekt uwzględnia m.in.:

  • automatyczną regulację wysokości,
  • zabezpieczenia przed kolizją z wózkiem lub użytkownikiem,
  • specjalne prowadzenie ułatwiające korzystanie osobom niewidomym,
  • przestrzeń poprawiającą koncentrację osób neuroróżnorodnych,
  • możliwość zapisania indywidualnych ustawień,
  • integrację z aplikacją mobilną.

Co jednak najważniejsze, rozwiązanie nie zostało zaprojektowane wyłącznie dla jednej grupy użytkowników. Może z niego korzystać każdy. To przykład realizacji idei projektowania uniwersalnego, zgodnie z którą produkt powinien zwiększać komfort wszystkich użytkowników, a nie tworzyć oddzielne rozwiązania dla wybranych grup.

Awatary AI mogą stać się nowymi asystentami osób z niepełnosprawnościami

Jednym z najciekawszych wątków rozmowy była wizja wykorzystania awatarów AI. Zdaniem Andrzeja Byszewskiego w ciągu najbliższych lat pojawią się inteligentni cyfrowi asystenci, którzy będą pomagać m.in. w:

  • planowaniu dnia,
  • organizacji rehabilitacji,
  • załatwianiu spraw urzędowych,
  • zamawianiu usług,
  • korzystaniu z transportu,
  • wyszukiwaniu dostępnych przestrzeni miejskich,
  • komunikacji z instytucjami publicznymi.

Nie będzie to wyłącznie chatbot odpowiadający na pytania. Ma to być cyfrowy partner wspierający codzienne funkcjonowanie osoby z niepełnosprawnością.

AI musi być odpowiedzialna. Źle zaprojektowana technologia może szkodzić

Rozmowa nie była jednak wyłącznie optymistyczną wizją przyszłości. Ekspert zwrócił uwagę na problem, który zaczyna pojawiać się coraz częściej — wykorzystanie AI w rehabilitacji i medycynie bez odpowiedniej walidacji. Niektóre rozwiązania automatycznie sugerują ćwiczenia lub prowadzą proces rehabilitacji, nie uwzględniając specyfiki konkretnej choroby. W efekcie technologia, która miała pomagać, może pogłębiać problemy zdrowotne. Dlatego Andrzej Byszewski podkreśla konieczność tworzenia:

  • centrów testowania rozwiązań AI,
  • standardów bezpieczeństwa,
  • procedur walidacji,
  • udziału osób z niepełnosprawnościami w projektowaniu nowych technologii.

„Nie można projektować narzędzi dla osób z niepełnosprawnościami bez udziału osób z niepełnosprawnościami.”

Dostępność cyfrowa to również szansa biznesowa

W rozmowie pojawił się również ważny aspekt ekonomiczny. Projektowanie dostępnych produktów nie jest wyłącznie realizacją społecznej misji. To również ogromny rynek. Przedsiębiorcy mogą korzystać z licznych programów wsparcia związanych z zatrudnianiem osób z niepełnosprawnościami oraz tworzeniem dostępnych środowisk pracy. Jednocześnie zespoły budowane w sposób inkluzywny często charakteryzują się większym zaangażowaniem, lojalnością oraz wysoką motywacją do rozwoju kompetencji. W praktyce oznacza to, że inwestycje w dostępność mogą jednocześnie zwiększać konkurencyjność przedsiębiorstwa.

Pandemia pokazała, że technologia może wyrównywać szanse

Andrzej Byszewski zwraca uwagę na jeszcze jeden paradoks. Przed pandemią wiele osób z niepełnosprawnościami od lat postulowało rozwój pracy zdalnej. Dopiero COVID-19 sprawił, że rozwiązania te stały się powszechne. To doświadczenie pokazało, że technologie projektowane początkowo jako odpowiedź na potrzeby określonych grup bardzo szybko stają się standardem dla całego rynku. Podobny proces może dziś dotyczyć sztucznej inteligencji.

Przyszłość należy do technologii projektowanych dla wszystkich

Najważniejszym przesłaniem rozmowy jest odejście od myślenia o dostępności jako dodatku do produktu. Nowoczesne rozwiązania powinny być od początku projektowane tak, aby korzystać z nich mogli wszyscy użytkownicy — niezależnie od wieku, sprawności czy sposobu funkcjonowania. Takie podejście nie tylko zwiększa jakość życia milionów ludzi, ale również prowadzi do powstawania produktów lepszych, bardziej ergonomicznych i bardziej intuicyjnych. To właśnie dlatego technologie tworzone dla osób z niepełnosprawnościami coraz częściej wyznaczają kierunek rozwoju całego rynku.

Posłuchaj całej rozmowy na YouTube. 

Powiązane osoby: Michał Domański, Andrzej Byszewski

Udostępnij: LinkedIn X / Twitter Facebook