O tych pytaniach w rozmowie z Edim Pyrkiem opowiada Robert Kroplewski – prawnik, współtwórca polskiej polityki rozwoju AI, były główny negocjator Polski podczas prac nad europejskimi regulacjami sztucznej inteligencji oraz ekspert zaangażowany w prace m.in. przy UNESCO, OECD, Rada Europy i NATO. Rozmowa pokazuje, że prawdziwa debata o sztucznej inteligencji nie dotyczy wyłącznie algorytmów. Dotyczy przede wszystkim człowieka, gospodarki, demokracji i przyszłości europejskiej konkurencyjności.
Europa nie chce wygrać wyścigu na szybkość. Chce wygrać wyścig na zaufanie
Zdaniem Roberta Kroplewskiego europejska strategia rozwoju AI od początku różniła się od podejścia Stanów Zjednoczonych i Chin. Podczas gdy amerykański model koncentrował się przede wszystkim na innowacyjności i komercjalizacji, a chiński na skali wdrożeń i centralnym zarządzaniu danymi, Europa próbowała znaleźć własny wyróżnik. Tym wyróżnikiem miało stać się zaufanie.
„Pytanie brzmiało: co może połączyć państwa europejskie i jednocześnie stworzyć przewagę konkurencyjną wobec Stanów Zjednoczonych oraz Azji? Odpowiedź była jedna – zaufanie.”
To właśnie z tej idei narodziła się koncepcja Trustworthy AI – godnej zaufania sztucznej inteligencji. Nie jako hasło marketingowe, lecz jako zestaw konkretnych zasad obejmujących przejrzystość działania, odpowiedzialność twórców, możliwość wyjaśnienia decyzji algorytmów oraz poszanowanie praw człowieka. Jak podkreśla ekspert, koncepcja ta stała się fundamentem europejskiego podejścia do regulacji AI i została uwzględniona również w preambule AI Act.
AI Act nie został stworzony po to, aby zatrzymać innowacje
Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec europejskich regulacji jest przekonanie, że nowe przepisy utrudnią rozwój firm technologicznych. Robert Kroplewski przedstawia jednak znacznie bardziej zniuansowaną perspektywę. Jego zdaniem regulacje nie zostały stworzone po to, aby ograniczać innowacje, lecz aby umożliwić budowę silnego europejskiego rynku technologicznego, który nie będzie jedynie konsumentem rozwiązań rozwijanych poza Europą.
„AI Act ma przede wszystkim wspierać lokalne innowacje. Nie został napisany po to, żeby je blokować.”
Ekspert zwraca uwagę, że większość obowiązków regulacyjnych dotyczy przede wszystkim największych modeli AI oraz systemów wysokiego ryzyka. Małe przedsiębiorstwa, startupy czy jednostki badawcze korzystają z licznych uproszczeń, a równolegle powstają programy finansowania wspierające rozwój europejskich technologii. Kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak koordynacja inwestycji. Europa dysponuje znakomitymi naukowcami, rozwiniętym zapleczem badawczym i odpowiednimi zasobami finansowymi, ale nadal nie potrafi skutecznie połączyć tych elementów w jeden konkurencyjny ekosystem.
Największym zagrożeniem nie jest utrata pracy
W debacie publicznej dominują pytania o automatyzację i zastępowanie ludzi przez AI. Robert Kroplewski uważa jednak, że znacznie poważniejszy problem znajduje się gdzie indziej.
„Najpierw powinniśmy bronić wolności, kreatywności i krytycznego myślenia. Dopiero później zastanawiać się nad wpływem AI na rynek pracy.”
Według eksperta współczesny człowiek funkcjonuje w środowisku permanentnego przeciążenia informacyjnego. Ilość bodźców, treści i rekomendacji powoduje, że coraz trudniej odróżnić informacje prawdziwe od fałszywych, a jeszcze trudniej zachować przestrzeń do samodzielnego namysłu. To właśnie utrata autonomii poznawczej może okazać się najpoważniejszym skutkiem niekontrolowanego rozwoju technologii.
AI nie jest nowym gatunkiem
Jednym z najbardziej zdecydowanych fragmentów rozmowy jest stanowisko dotyczące coraz popularniejszej narracji o sztucznej inteligencji jako nowej formie życia. Robert Kroplewski zdecydowanie odrzuca takie podejście.
„Sztuczna inteligencja nie ma osobowości prawnej. Nie ma świadomości. Nie jest podmiotem. Jest narzędziem – i kropka.”
Ekspert przypomina, że podobne stanowisko prezentował podczas prac nad globalnymi rekomendacjami etycznymi dla UNESCO oraz OECD. W jego opinii przypisywanie AI cech ludzkich prowadzi do niebezpiecznej personifikacji technologii i odwraca uwagę od rzeczywistych podmiotów odpowiedzialnych za jej rozwój. Za każdą sztuczną inteligencją stoją bowiem konkretni ludzie, organizacje i decyzje biznesowe.
Compassion AI – technologia, która wzmacnia człowieka
Jednym z najciekawszych wątków rozmowy jest rozwijana od kilku lat koncepcja Compassion AI. Nie jest to próba stworzenia bardziej "ludzkiej" sztucznej inteligencji. Jej celem jest budowa systemów, które pomagają człowiekowi rozwijać własne kompetencje zamiast je zastępować.
„Compassion AI pozwala człowiekowi zamieniać własne ograniczenia w atuty i rozwijać swoje mocne strony we współpracy ze sztuczną inteligencją.”
W praktyce oznacza to odejście od modelu, w którym użytkownik jedynie konsumuje odpowiedzi generowane przez algorytm. Zamiast tego AI staje się partnerem wspierającym rozwój wiedzy, kreatywności i świadomego podejmowania decyzji.
Polska ma potencjał większy, niż sama dostrzega
Robert Kroplewski zwraca uwagę, że Polska posiada wyjątkowe kompetencje w kilku obszarach rozwoju AI. Należą do nich przede wszystkim:
- cyberbezpieczeństwo,
- systemy oparte na modelowaniu wiedzy,
- rozwiązania dla przemysłu,
- zastosowania w ochronie zdrowia,
- logistyka,
- podejście humanocentryczne do projektowania technologii.
To właśnie w wyspecjalizowanych zastosowaniach, a nie w budowie kolejnego globalnego modelu językowego, ekspert dostrzega największą szansę dla polskich przedsiębiorstw.
Przyszłość AI zależy od ludzi, nie od algorytmów
Zapytany o prognozy na najbliższe lata Robert Kroplewski nie koncentruje się na możliwościach technologii. Znacznie ważniejsze wydaje mu się pytanie o kierunek rozwoju społeczeństwa.
„Nie boję się sztucznej inteligencji. Bardziej obawiam się utraty naszej zdolności do samodzielnego myślenia i odpowiedzialnego korzystania z technologii.”
Według eksperta sztuczna inteligencja będzie coraz szerzej wykorzystywana – od przemysłu, przez ochronę zdrowia i administrację, aż po sektor kosmiczny oraz systemy bezpieczeństwa. To jednak nie AI zdecyduje o przyszłości. Decydujące będą wartości ludzi, którzy ją projektują, wdrażają i wykorzystują.
Trzy najważniejsze rady Roberta Kroplewskiego dla przedsiębiorców
Na zakończenie rozmowy ekspert formułuje trzy praktyczne wskazówki dla organizacji planujących wdrażanie sztucznej inteligencji:
- Traktuj AI jako narzędzie wspierające człowieka, a nie jego zastępcę.
- Rozwijaj rozwiązania, które zapewniają przejrzystość i możliwość wyjaśnienia decyzji algorytmów.
- Buduj własne kompetencje i lokalne systemy AI, zamiast całkowicie uzależniać się od zewnętrznych platform technologicznych.
AI przyszłości będzie przede wszystkim testem naszej odpowiedzialności
Rozmowa z Robertem Kroplewskim pokazuje, że największym wyzwaniem związanym ze sztuczną inteligencją nie jest tempo rozwoju technologii, lecz sposób, w jaki społeczeństwa zdecydują się z niej korzystać. Europa stawia na model oparty na zaufaniu, odpowiedzialności i ochronie człowieka. Polska – dzięki swoim kompetencjom badawczym, przedsiębiorczości oraz rosnącemu ekosystemowi innowacji – ma szansę odegrać w tym procesie znacznie większą rolę, niż często sama zakłada. Bo przyszłość AI nie będzie rozstrzygała się wyłącznie w laboratoriach największych firm technologicznych. Będzie rozstrzygała się wszędzie tam, gdzie technologia spotyka się z odpowiedzialnością człowieka.
Oglądaj cały odcinek na kanale YouTube.